„No i co nam, ku*wy zrobicie!?”

Co myślał Donald Tusk podczas swojego wtorkowego exposé? Ja myślę, że tylko jedno: „No i co nam, ku*wy zrobicie!?”.

Wbrew pozorom, nie jest to tylko i wyłącznie najbardziej wulgarna sentencja jaką aktualny premier mógłby nam zaserwować. Taką sentencją jak „per ku*wa” zwracają się tak w myślach jak i wprost agenci służb specjalnych (ss) do zwykłych obywateli (do nas?!). Wydaje się, że nie słusznie, bo to my płacimy ss-manom za ich usługi. To prawda, jednak nie tylko płacimy im za tą fizyczną „miłość”, ale i jest ona dla nas arcy niekomfortowa. Czyli nie jesteśmy zwykłą „ku*wą”, ale taką, która płaci za sex! aArs mundi!?

Afera Sienkiewicz-Belka. Taśmowa?

Nic się nie stało

Wróćmy do faktycznego tematu tego felietonu, czyli sprawy Sienkiewicz-Belka zwanej kolokwialnie „taśmową”. Dziś taśm się nie używa, ale w archiwach Spawacza wydaje się, że jest ich całkiem wiele. Stąd ta pozornie nieadekwatna nazwa tej afery? Może…

Poziom arogancji władzy w rządach PO osiągnął punkt krytyczny, jeszcze jeden podskok i jak mawiał najznakomitszy polski mędrzec europejski: „…trampolina trzaśnie”. Nie będzie odwrotu. Wydaje mi się, że część ludzi PO zdaje sobie z tego sprawę i panicznie gubią się oni w aktualnych wydarzeniach politycznych. Niestety dla nich jest już za późno, ich szef, premier Donald Tusk utopił ich, razem z całą platformą. Czy sam premier nie przeliczy się w tak buńczucznym i bezczelnym postępowaniu wobec społeczeństwa polskiego? Oby! Inaczej będzie jak pisał sam Shakespeare: „źle się dziej w państwie duńskim”. I to polskie społeczeństwo zapłaci za te kosztowne „trampolinowe skoki” PO!

Co tak na prawdę się stało?

Zacznijmy od początku. Od samego początku! W latach 90-tych powstała w Warszawie knajpa „Karczma Słupska”. W niej załatwiano najbardziej mafijne interesy. Później w tym miejscu znany kucharz Robert Sowa zakłada restaurację. Nazywa ją „Sowa & Przyjaciele”. Knajpa dzięki talentom p.Sowy prosperuje znakomicie, przychodzą do niej znani ludzie tzw. celebryci, jest bardzo modna. Upodobali sobie ją także politycy, głównie PO np. politycy PO świętowali swoje zwycięstwo wyborcze w 2011 roku – bawili się tam m.in. Radosław Sikorski, Sławomir Nowak i Grzegorz Schetyna. W lipcu 2013 roku spotykają się w niej prominentni przedstawiciele rządu oraz m.in. prezes NBP…

…których ktoś nagrał. Dokładnie „na nagraniach” spotykali się: Sławomir Cytrycki (szef Gabinetu Prezesa NBP), Andrzej Parafianowicz (ówczesny wiceminister finansów), Bartłomiej Sienkiewicz (minister MSW), Sławomir Nowak (były minister transportu) i prof. Marek Belka (prezes NBP). Według oficjalnych ustaleń ss (ABW) odpowiedzialny za ten proceder był ówczesny menadżer restauracji Łukasz N. Trudno w to uwierzyć, że zwykły pracownik restauracji przechytrzył by ministra spraw wewnętrznych, BOR i całe polskie ss. Poza tym czy p. N. czekał by prawie cały rok na publikacje kompromitujących taśm? Dodatkowo więcej kasy dostał by przed wyborami szantażując samą PO…

Dokładną analizę sposobu nagrań i faktów płynących z ich rozmów zrobię wkrótce. Teraz jako ocenę tych rozmów elity PO-SLD, powiem, że w porównaniu do nich mafijne rozmowy państwa Kwaśniewskich to Wersal. Te ustawki PO-SLD jawią się jako rozmowy tępych, barbarzyńskich żołnierzy mafii lub mafiozów rodem z filmów klasy C. Kultura tego języka jest mi obca, pomimo, że nie pracuję za biurkiem! Tragedia proszę Państwa, tragedia! Samo to powinno spowodować dymisję tych zaprzańców…

Deal NBP w aferze Sienkiewicz-Belka

Deal NBP w aferze Sienkiewicz-Belka

Na jedno pytanie sobie powinniśmy odpowiedzieć: jaki deal chciał załatwić prezes NBP, prof. Belka z przedstawicielami rządu PO oddelegowanym do czarnej roboty z ministrem spraw wewnętrznych Bartłomiejem Sienkiewiczem na czele. Generalnie były 3 najważniejsze kwestie:

  1. drukowanie kasy dla PO – na wybory, przejęcie mennicy przez państwo (czyli ogranie głównego udziałowca Mennicy, polskiego oligarchy Zbigniewa Jakubasa) i wystawienie do wiatru zachodnich banków (ta ostatnia rzecz to na duży + dla spiskujących, szczególnie prof. Belki 1) zob. grafika z lewej
  2. większe uprawnienia dla prezesa NBP, w tym przypadku prof. Marka Belki (jest już gotowa ustawa ws. NBP, zgodna z tymi potajemnymi ustaleniami)
  3. dymisja aktualnego ministra finansów Jana „Jacka” Rostowskiego – to akurat, o czym nie wiedział Belka, było już przesądzone z własnej inicjatywy Rostowskiego 2, także + dla PO w ograniu Belki.

Cui bono?

W poprzednim felietonie napisałem wprost, że odpowiedzialnym za ujawnienie tej afery jest nie kto inny jak były prezydent Aleksander Kwaśniewski, i to on też był głównym, największym beneficjentem tych wydarzeń – kto dziś dyskutuje o jego przekrętach i działaniach z CBA?

Tusk do Putina po katastrofie smoleńskiej 10. kwietnia 2010 roku

Tusk vs Putin …i żółwik tuż po śmierci Lecha Kaczyńskiego

Ale, ale… kto nagrał takie materiały operacyjne dla Kwasa? Przecież on ledwie komputer potrafi włączyć, pomimo, że szkolony był w Moskwie na ostatnim roku studiów. Czy zrobił to Putin i jego służby (ma on całą szafę nagrań 3)? Nie sądzę. Po pierwsze premier Tusk to jeden z bardziej pro-putinowskich polityków w Polsce (jedynie Janusz Korwin-Mikke z częścią KNP, dawna Samoobrona, czy LPR mogą przebić premiera). Putin nie zamieniłby umiarkowanie przychylnego polityka, na wrogie sobie siły – a to by się nieuchronnie stało po obaleniu aktualnego rządu, wygrał by PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele. Jeśli nie Putin to kto? WSI? Pan „Sowa”? PiS?

Rosjanie

Ale nie aktualnie sprawujący władzę, tylko ci którzy mają duże wpływy w Rosji, a właściwie mieli ponad 20 lat temu. Do dzisiaj mają spore możliwości operacyjne w służbach specjalnych Federacji Rosyjskiej. Chodzi głównie o grupę Giennadija Janajewa (pamiętacie od kogo brał kasę Kwaśniewski na początku lat 90-tych?), czyli ludzi, którzy chcą powrotu ZSRS i walczą wewnętrznie z putinowską (carską) Federacją Rosyjską. Dla nich nagranie polskich polityków w kraju, gdzie rosyjski agent jest na agencie to betka. Kończące pytanie ten wątek, to: co w zamian dał im Aleksander Kwaśniewski? Bo chyba nie pieniądze i możliwość wspólnego napicia się po latach…

Kto jeszcze zyskał na tej aferze?

Dosyć zyskało WSI (widać od razu po czyjej stronie jest Stokrotka 4), trochę mniej prezydent Komorowski, który o interesy WSI zawsze dbał, jeszcze mniej zyskał Grzegorz Schetyna i jego frakcja w PO (ale zyskał!). Jednak najwięcej po Kwaśniewskim zyskały partie opozycyjne z PiSem na czele, jednak trudno je posądzać o zrobienie takiej afery (wszystko jest możliwe, ale jednak lepiej grać w Totka niż obstawiać taki wariant).

To chyba tyle od strony politycznej tej afery. Co pokaże przyszłość i czy się wyjaśnią kwestie poruszane w tym felietonie, zobaczymy!

Jeśli sądzisz, że ten felieton jest bardzo wulgarny, zobacz jak z sobą rozmawiają elity Polski m.in. prezes NBP prof. Marek Belka, Sławomir Nowak, czy minister spraw wewnętrznych, Bartłomiej Sienkiewicz:

Bartłomiej Sienkiewicz: Polskie Inwestycje Rozwojowe są, niestety, jak to się górnolotnie nazywa i bardzo eufemistycznie… Ich po prostu nie ma. To „chuj, dupa i kamieni kupa”.

Sławomir Nowak: Najgorszy scenariusz dla mnie jest taki, kurwa, że w całym tym moim bałaganie jeszcze zaczną z nas robić, kurwa, nie wiem, oszustów, czy ludzi…

prof. Marek Belka: Pivotalny właśnie. On jest, kurwa… A patrz, jak on się temu chujowi podoba, że on jest pivotalny. I wtedy…

Ps. W następnych odsłonach Trylogii o aferze Sienkiewicz-Belka, o dziennikarzach III RP i co dał Rosjanom Kwaśniewski.

Linki:

Przypisy:

  1. media główno-źródlane nie zauważyły tego faktu – na szczęście jest Internet!
  2. na początku czerwca 2013 roku minister Rostowski dowiedział się podczas obrad grupy Bilderberg o planowanych przez zachodnie elity przyszłych wydarzeniach w Europie, stąd wiedział o wojnie, i o tym aby Polskę opuścić.
  3. Np. nagrania z rozmów przedstawicieli rządu PO, w tym premiera ze stroną rosyjską po i przed katastrofą smoleńską
  4. szczegóły w następnym felietonie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *